• Wpisów:134
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:24
  • Licznik odwiedzin:12 778 / 1863 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Megan*
Od jakiegoś czasu Kevin dziwnie się zachowuje, ciągle wychodzi z domu i zostawia mnie samą. Pewnie umawia się z kolegami. No trudno ale go kocham. Dziś obudziłam się o 14 Kevin’a już nie było. Wstałam z łóżka i podeszłam do szafy wybrałam jakieś ubrania i poszłam do łazienki. Wykąpałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/magic-world/ lekko się pomalowałam a włosy zostawiłam rozpuszczone. Zeszłam na dół poszłam do kuchni i zrobiłam sobie jakieś śniadanie czyli gofry. Zjadłam je i siadłam przed telewizorem. Oglądałam jakiś beznadziejny serial bo nic innego nie było. Około 16 zadzwonił dzwonek do drzwi. Podniosłam swoje zacne 4 litery i poszłam otworzyć. Za nimi stała Ally ubrana w to:http://www.faslook.pl/collection/veronica-3/
-Możemy pogadać?
-Co znowu chcesz obrażać Kevin’a?
-Nie chce po prostu cię przeprosić i muszę ci coś ważnego powiedzieć
-No to słucham
-A mogę wejść?
-No dobra
Wpuściłam ją do środka, ale jakoś nie wieże że przyszła sobie o tak ze mną pogadać. Jej zawsze chodzi o mojego chłopaka.
-No to o czym chciałaś pogadać?
-No bo wczoraj szłyśmy sobie z Natalie po parku i zobaczyłyśmy Kevin’a z jakaś dziewczyną
-Że co proszę? To nie możliwe
-A jednak Megan błagam przejrzyj w końcu na oczy on cię zdradza
-Sory ale idź muszę sobie to przemyśleć
Ally wyszła a ja czekałam na Kevin’a on musi mi to wytłumaczyć. Moja siostra zostawiła mi jakieś zdjęcia. Zaczęłam je oglądać ona nie kłamała on naprawdę mnie zdradza. Nie czekając ani chwili spakowałam wszystkie rzeczy Kevin’a i wystawiłam za drzwi.
*Niall*
Bardzo dobrze bawię się z Ally. Coraz częściej mam takie dziwne wrażenie że ta dziewczyna coś do mnie czuje. Chciałbym żeby to była prawda bo chyba tez się w niej zakochałem. Nie wiem jak jej to powiedzieć ale jakoś będę muisł. Dziś mamy się spotkać z dziewczynami. Około 16:30 zadzwonił mój telefon, spojrzałem na wyświetlacz to Ally
-Hej stało się coś?- Zapytałem odbierając telefon
-No bo jest taka sprawa
-Mów
-Nie możemy się dziś spotkać bo musze iść do siostry
-Coś się jej stało?
-Rozstała się z chłopakiem
-To chyba się cieszysz no nie?
-Ja tak ale z nią jest gorzej
-No ok.
-To do jutra
-Pa
No fajnie. Dlaczego akurat dzisiaj jej siostra musiała się rozstać z tym chłopakiem? Nie mogła poczekać? Dzisiaj mięliśmy jechać za miasto chciałem trochę bliżej poznać Ally bo czuje do niej coś więcej ale jak widać ona traktuje mnie jak zwykłego kolegę. Musze się z tym pogodzić.
-chłopacy dzisiaj nigdzie nie jedziemy
-Dlaczego?
-Ally dzisiaj nie może
-Dlaczego niby?
-Bo musi pocieszać siostrę
-A co się jej stało?- nagle Liam się zainteresował
-Zerwała z chłopakiem
Nie wiem co we mnie wstąpiło ale zwaliłem wszystko co znajdowało się na stole i po prostu wyszedłem.
Poszedłem do pokoju i położyłem się na łóżku. Po jakiś 15 min do pokoju wszedł Liam.
-ej stary co się dzieje?
-Nic
-na pewno cos się stało. Chodzi o Ally?
-Nie twój interes
-Niall?
-Wyjdź stąd
-Nie dopóki mi nie powiesz
-Nie powiem
-Zakochałeś się w Ally?
-Tak
-Może byś jej to powiedział?
-Jak?
-Normalnie
-Nie znamy się dobrze
-I to jest ta przeszkoda tak?
-Dobra pogadam z nią
-Trzymam cię za słowo. A tak przy okazji gdzie mieszka jej siostra?
-Nie wiem
-Szkoda
-Liam?
-Co?
-Chcesz mi cos powiedzieć?
-Nie
-Ok. ale ja swoje wiem
-Dobra dobra ty lepiej pogadaj z Ally
-Wiem pogadam z nią
Może i Liam ma racje. Jutro z nią o tym porozmawiam. Napisałem do niej sms’a o treści :”Na pewno jutro się zobaczymy? Muszę z tobą pogadać. **”. Po chwili odpisała:” Tak. A o czym? ”. Napisałem :”Jutro się dowiesz”. Potem zszedłem na dół i razem z chłopakami oglądaliśmy jakieś filmy.
*Ally*
Nareście nie będę musiała go oglądać ale szkoda mi Megan. Ona go naprawdę kochała. Może to i lepiej że dowiedziała się o tym teraz bo potem mogłoby być za późno. Zadzwoniłam do Natalie. Po 30 minutach w drzwiach stała Natalie ubrana w to:http://www.faslook.pl/collection/huehuehue-5/
-gdzie jest Megan?
-Siedzi w salonie
-Dzisiaj nie spotkamy się z chłopakami?
-Nie a co?
-Nic nic
Poszłyśmy do salonu. Megan siedziała zapłakana.
-ej no weź nie płacz to zwykły dupek
-dlaczego ja byłam taka naiwna?
-Kochałaś go
-wiem
Siedziałyśmy z Megan do północy. Niestety moja starsza siostra chce wyjechać a ja nie mogę nic z tym zrobić. Kiedy wyszłyśmy z domu Megan postanowiłam odprowadzić Natlie.
-co ty taka zamyślana?
-Nie po prosty nie chce żeby Megan wyjeżdżała
-Coś jeszcze cię gryzie
-Niall napisał do mnie że musi mi coś powiedzieć
-Może chce ci powiedzieć że cię kocha
-Nie żartuj sobie ze mnie
-Co byś zrobiła jak by tak było?
-Nie wiem
Do domu wróciłam o 23 wszyscy już spali. Ja tez poszłam do pokoju. Potem poszłam się wykapać. Ubrałam się w moją piżamkę wróciłam do pokoju i poszłam spać.

No to jest kolejny jak dla mnie nudny krótki wogóle mi nie wyszedł.
  • awatar One Direction *.*: Cześć jeśli masz chwilę mogła byś wejść na mojego bloga i go skomentować ? odwdzięczę się tym samym : *
  • awatar What..?: uu ciekawie :P Kiedy kolejny bo już nie mogę się doczekać.! no i zapraszam do mnie. PROLOG już jest :)
  • awatar ∞One Dream... One Band...One Direction∞: Wreszcie tu dotarłam i nadrobiłam to musiałam^^ Kevin to zwykła ciota i frajer, ale szkoda mi Megan :( Niall jej powie!! Niall jej powie!! ^^ Ale mam przeczucie, że coś (lub ktoś) im przerwie rozmowę^^ Takie moje przypuszczenia^^ Czekam na następny, ale nie obiecuję, że przeczytam od razu ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
*Natalie*
Nikt nie lubi Kevin’a no ale Ally przegięła. Chociaż ona wie co robi. Poradziłam jej że dziś pójdziemy go trochę pośledzić może akurat coś na niego znajdziemy i Megan się opamięta i z nim zerwie. Jak nie to się wymyśli cos innego. Dzisiaj wraca maja macocha i tata. Też jej bardzo nie lubię ale najważniejsze jest to że mój tata jest z nią szczęśliwy. Wracając dziś obudziłam się o 13 podniosłam się z łóżka i podeszłam do szafy wybrałam jakieś ubrania i poszłam do łazienki. Wykąpałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/amy-5/ Pomalowałam się a włosy związałam w luźnego kłosa. Zeszłam na dół. Tam zrobiłam sobie śniadanie czyli gofry. Do domu weszłam mój tata i ta jego ukochana.
-Cześć córeczko
-Cześć
-Gdzieś się wybierasz?- zapytał tata
-Tak idę do Ally
-Dobrze pozdrów ją
-Ok.
-A no i chcemy ci cos powiedzieć
-No mówcie
-Jestem w ciąży
-Hura to wspaniale naprawdę się cieszę
-Dobrze, myśleliśmy że będziesz zła
-Ja? No co wy..
Jeszcze tego brakowało. No masakra co oni sobie myślą? Na pewno nie będę niańczyć tego dziecka. Po jakiś 20 minutach byłam pod domem mojej psiapsióły. Zapukałam otworzyła Pani Farewell wpuściła mnie do środka. Przywitałam się ze wszystkimi . Po chwili z góry zeszła Ally ubrana w to:http://www.faslook.pl/collection/lola-rozpoczecie/
-No to idziemy?- zapytałam
-Jasne
-A gdzie idziecie?
-Do parku
-Mogę iść z wami?
-Wiesz mała mamy cos do załatwienia kiedy indziej z nami pójdziesz
-Ok.- odarła trochę smutna Olivia
Wyszłyśmy z domu i poszłyśmy do parku.
*Ally*
Szkoda mi się zrobiło mojej małej siostrzyczki no ale mamy tą sprawę do załatwienia. Doszłyśmy do parku. Siadłyśmy na ławce i zaczęłyśmy rozmowę
-Stara wiesz że mój tata dzisiaj wrócił?
-Cos tam wspominałaś
-No to wrócili
-No i jak tam?
-Stara po prostu nie uwierzysz
-No młoda gadaj
-No to moja macocha jest w ciąży... czujesz to?
-Nie gadaj ale jazda
-No mówię ci
Gadałyśmy jeszcze trochę o tym. W pewnym momencie zauważyłam Kevin’a z jakąś dziewczyną.
-Natalie patrz to Kevin co nie?
-No.. weź rób zdjęcia będzie dowód
-Dobra
Zaczęłam pstrykać zdjęcia. Kiedy on zbliżał się do nas szybko do niego podeszłyśmy. On zmieszał się i od razu puścił tamtą dziewczynę.
-wiedziałam wiedziałam po prostu wiedziałam
-to nie tak jak myślisz
-a jak, wszystko powiemy Megan
-i może cię w końcu zostawi- wtrąciła Natalie
-Proszę nie mówcie jej nic
-O nie o to nas nawet nie proś
-Dokładnie
-Dziewczyny
-Naroście nie będę musiała cię oglądać
Z uśmiechem na twarzy odeszłam od tego palanta. Kiedy miałyśmy iść do Megan zadzwonił mój telefon
-Słucham?- zapytałam odbierając telefon od Niall’a
-Spotkamy się dzisiaj?
-Spoko
-To gdzie maleńka?
-W parku tam gdzie ostatnio?
-Ok.
-Sam przyjdziesz?
-Jak chcesz
-To przyjdź z kolegami bo ja jestem z Natalie
-Ok.
Rozłączyłam się i przekazałam mojej przyjaciółce że spotkamy się z chłopakami. No ale zapominałam że mamy iść do Megan. Dobra pójdziemy jutro przez jeden dzień nic się nie stanie. Po 20 minutach dołączyli do nas chłopacy. Chodziliśmy po parku i się wygłupialiśmy.
-To teraz gdzie idziemy?
-Na lody?- zapytała Natlie
-Lody powiadasz?
-Ale te takie zimne nie
-Ha ha ha ha ha no przecież wiemy
-No ale Harry już snuje jakieś swoje domysły
-Ty nie słuchaj Harry’ego
-Zapamiętam
Poszliśmy na lody ja oczywiście zamówiła truskawkowe no a Natalie czekoladowe. Świetnie się bawiliśmy. Zauważyłam że na moja psiapsiółę czule spogląda Louis i Harry no no to będzie konkuręcja ha ha ha. W drodze do domu złapał nas deszcz Chłopacy zaproponowali abyśmy poszli do nich. Zgodziłyśmy się. W domu ja i Niall poszliśmy zrobić coś do jedzenia. Reszta włączyła horror. Zrobiliśmy kanapki i wróciliśmy do reszty.
*Niall*
Fajnie że dziewczyny zgodziły się przyjść. A szczególnie Ally jest naprawdę fajna. Chyba zacznę wierzyć w miłość od pierwszego wejrzenia. Serio.
-Musimy oglądać ten horror?- zapytała Ally
-Tak ale jak coś to tul się do mnie- odparłem
-A Natalie do kogo ma się tulić?
-Właśnie..
-Do mnie- Wykrzyczeli chórem Harry i Louis
-Spoko
Oglądaliśmy ten horror. Był mega straszny. Ally od razu się we mnie wtuliła. Natalie wtuliła się w Harry’ego było widać że Louis był lekko wkurzony. A Harry’emu było to na rękę.
Kiedy przestało padać czyli tak gdzieś koło 22 dziewczyny nalegały żeby odwieść je do domu więc tak tez zrobiliśmy. Odstawiliśmy je do domu.
Kiedy wróciliśmy poszedłem się wykąpać i od razu poszedłem spać.


No to jest kolejny ;D Głupi i nudny..
Mam prośbę napiszcie w komentarzach kogo mam informować o rozdziałach

Z góry przepraszam za błędy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zmiana nazwy z: Niall ty przystojniaku ♥
Na: Liam Payne moją kokainą ♥

No i oczywiście profilowe
  • awatar Gość: Śliczne profilowe. *_______* Wow jaki no przystojny :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Spało mi się wspaniale. Śniły mi się fajne rzeczy i wogóle no ale jak zwykle to nie trwało zbyt długo bo do mojego pokoju nie wpadł kto inny jak Olivia.
-siostra wstawaj tata przyjechał
-dobra, dobra już wstaje
-pospiesz się
-ok.
-No i dziś przyjdzie Megan i jej chłopak
-Serio?
-Tak
-No ok.
No fajnie znowu przyjdzie to coś. Nie wytrzymam po prostu. No ale cóż taki mój los. Mała wyszła z pokoju a ja poszłam do łazienki wykąpałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/remember-4/ Pomalowałam się a włosy zostawiłam rozpuszczone. Zeszłam na dół tam siedzieli wszyscy.
-Hej tatusiu- powiedziałam witając się z tatą
-Hej kochanie
-Na ile przyjechałeś?
-Na miesiąc bo przecież jedziemy na wakacje
-Wy jedziecie
-No tak zapomniałem
-A co tam u Megan?
-Standard, wszystko ok.
-Nadal chodzi z Kevin’em?
-Tak tatusiu- wtrąciła Olivi’a
-Kiedy ona w końcu zmądrzeje?
-Oj tato też się nad tym zastanawiam ale wszystko wskazuje na to że nigdy
-Oj szkoda
Rozmawialiśmy jeszcze trochę kiedy do drzwi zadzwonił dzwonek poszłam otworzyć. Za drzwiami nie stał kto inny jak Niall i reszta
-Hej możemy wejść- Zapytał Niall witając się ze mną
-Emm no bo moi rodzice są w domu
-No to co?
-Nooo dobrraa to wchodźcie- powiedziałam lekko zmieszana
-To może wpadniemy później?- Zapytał Liam
-Nie no wchodźcie
Chłopacy weszli do środka przywitali się z moimi rodzicami i poszliśmy do ogrodu.
Tam siedzieliśmy i w ogóle. Wygłupialismy się dołączyła do nas Olivia Fajnie było.
-Może zadzwonisz po swoją przyjaciółkę?- Zapytał Louis
-Nie musze zaraz przyjdzie
-Spoko
-A ta dziewczyna co podeszła do nas z jakimś chłopakiem to kto to był?- Zapytał Liam
-Moja starsza siostra Megan
-Aha a tamten to jej chłopak narzeczony czy mąż?
-Chłopak niestety
-Dlaczego niestety?- Zapytał Harry
-Bo go nie lubię, ogólnie nikt z domowników go nie lubi
-Przykre
-Ma chłopak pecha
Gadaliśmy sobie i dołączyła do nas Natalie ubrana w to:http://www.faslook.pl/collection/nicol-2/. Każdy się z nią przywitał.
-Może pójdziemy na spacer?
-Czy ja wiem
-No chodźcie
-Do parku?
-No
-Może do kina? – zapytał Zayn
-Idziemy do Kina- zdecydował Louis
Poszliśmy do kina. Chłopacy uparli się ze pójdziemy na horror. Mi i Natalie nie było na rękę bo nie lubimy horrorów no ale cóż mus to mus. Weszliśmy na sale kinową. Ja siedziałam obok Niall’a a Natalie koło Louis’a . W pewnym strasznym momencie Natalie wtuliła się w Louis’a Nie dziwie się jej bo ja tez odruchowo wtuliłam się w Niall’a . Po skończonym filmie chłopacy zaprosili nas do swojego domu. Zgodziłyśmy się. Tam świetnie się bawiliśmy naprawdę. Oglądaliśmy filmy i w ogóle. Tym razem komedie. W pewnym momencie dostałam sms’a od Megan o treści:” Dziś przychodzimy z Kevin’em do rodziców. Proszę bądź dla niego miła . Błagam „ Odpisałam:” Postaram się. A o której?” Po chwili odpisała:” o 16:30”
No to jest 16 więc musimy się zbierać.
-Natalie musimy już iść o 16:30 przychodzi Megan
-Dobra
-Ty też idziesz do mnie na ten obiad
-Spoko
-No
-A przyjdzie ten pajac?
-Niestety tak
-Dlaczego wy tak go nie lubicie?- zapytał Liam
-Bo jest głupi- odparłam
-Bo jest brzydki- dodała Natalie
-Bo jest nudny
-Bo jest zacofany
-Bo jest frajerem
-Mamy dalej wymieniać
-Nie nie wystarczy- Powiedział Louis
-To dlaczego ona się z nim spotyka?
-Bo go rzekomo kocha
Gadałyśmy jeszcze trochę z chłopakami i poszłyśmy do mojego domu. Tam obiad trwał w najlepsze. Megan jak zawsze wyglądała ładnie a dziś akurat miała na sobie to:http://www.faslook.pl/collection/dedyk-dla-siostry-co-nie-moze-sie-napatrzec-na-roz/ a Kevin? Szkoda gadać Jak zobaczyłam tego pajaca to jeść mi się odechciało więc tylko dotrzymywałam im towarzystwa. Po skończonej kolacji siedzieliśmy w salonie. Kevin migdalił się z moją siostrą
-Błagam możecie się migdalić nie na moich oczach?
-Siostra co się z tobą dzieję?
-Czy ty nie rozumiesz że nikt nie lubi tego twojego lalusia?
-Ally przestań- wtrąciła mama
-Mamo to trzeba skończyć
-O co ci chodzi?
-Zamknij się i nie wtrącaj jak z siostrą rozmawiam
-Dziewczyny nie kłóćcie się- powiedział tata
-Ja i Natalie wyszłyśmy z salonu i poszłyśmy do mojego pokoju. Zaczęłyśmy dyskusję
-- Nie sądzisz że trochę przegięłaś?
-Nie
-To jest twoja siostra
-Dlatego nie chcę żeby była z czymś takim jak on
-Jak chcesz
-Stara co ten Payne się tak o nią wypytuje?
-Może mu się spodobała
Obie wybuchnęłyśmy śmiechem. Ona i on nie nie to nie może być prawdą. Są totalnymi przeciwieństwami. Szczerze to Megan by bardziej pasowała do Zayn’a serio. No ale jak to mówią przeciwieństwa się przyciągają. Koło 22 do domu poszła moja przyjaciółka ja poszłam się wykąpać i w piżamie leżałam na łóżku. Dostałam sms’a od mojej siostrzyczki która nie grzeszy rozumem o treści:” Dzięki Ally nie odzywaj się do mnie już więcej... Ja rozumiem że nie każdy musi wszystkich lubić ale ty już przeginasz i to po całej lini... „ Że co Ja jej chce pomóc a ona do mnie że mam się do niej nie odzywać?- pomyślałam napisałam do Natalie ona mi poradziła żeby pośledzić trochę Kevin’a może się coś na niego znajdzie. koło 23 poszłam spać.


To to jest kolejny... Serio to już nie mam pomysłów na dalsze rozdziały a dopiero co zaczęłam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

No to kolejny fajny dzień. Wczoraj było fajnie pomijając ten fakt że zgubiłam siostrę no ale zdarza się. Obudziłam się o 14 z uśmiechem na twarzy ale jak sobie przypomniałam że dziś ma przyjść ten pajac Kevin to uśmiech momentalnie zginął. Wstałam z łóżka podeszłam do szafy i wybrałam jakieś ubrania poszłam do łazienki wykąpałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/kremowy-kolorek/ Pomalowałam się a włosy związałam w luźnego warkocza. Zeszłam na dól. Mam robiła śniadanie a Olivia coś rysowała
-Co dobrego ma śniadanie- zapytałam podchodząc do mamy
-Naleśniki
-Spoko, o której przychodzi Megan?
-O 15 błagam bądź miła dla Kevin’a
-Postaram się
-Ja myślę
-A kto przychodzi?- zapytałam mała podbiegając do nas
-Megan i Kevin no i może tata zdarzy przyjechać
-A Kevin musi przychodzić?
-Mała musi to chłopak twojej siostry
-Znajdziemy jej innego
-Dobry pomysł- powiedziałam do mojej siostry ale mamie się to chyba nie spodobała
-Dziewczyny ona go kocha on ją i przestańcie
-Naprawdę chcesz żeby twoja córka skończyła w taki sposób ?
-Nie ale ona jest pełnoletnia i ma swój rozum- odparła ma rodzicielka nakładając mi naleśniki
Boże kiedy ona w końcu zrozumie że Kevin to idiota jakiego świat jeszcze nie widział? Nie no masakra. Wracając muszę napisać do Natalie żeby przyszła do mnie na tą 15 razem się pośmiejemy z tego pajaca. Nie mogę się już doczekać spotkania z Niall’em . Pomagałam szykować wszystko na ten obiad kiedy zadzwonił mój telefon.
-Słucham?- zapytałam odbierając telefon od Niall’a
-Spotkajmy się dzisiaj w parku weź swoją przyjaciółkę
-No nie wiem do 15 muszę się wyrobić
-Wyrobisz się
-No to przyjdę
-To do zobaczenia- odparł i rozłączył się
Po jakis 10 minutach przyszła do mnie Natalie miała na sobie to:http://www.faslook.pl/collection/dobranoc-3/ Od razu poszłyśmy do parku tam siedział Niall i jego koledzy z zespołu. No fajnie. Podeszłyśmy do nich
-Hej Ally fajnie że przyszłaś- powiedział podchodząc do ciebie Niall
-Hej też się cieszę
-Siema Natalie
-Siema
-Ally Natalie poznajcie moich kolegów- powiedział wskazując na swoich kumpli
-Część wam- odpowiedziałyśmy hurem. Każdy z nich przywitał się z nami. Kiedy tak siedzieliśmy w parku gadaliśmy wygłupialiśmy się i w ogóle spotkaliśmy....
Megan
Dziś znowu obiad u rodziców. Nie lubię tam chodzić bo nikt tam nie lubi Kevia. No to mają pecha bo ja z nim nie zerwę. Rano obudziłam się o 12 Kevin już nie spał tylko siedział na łóżku i patrzył na mnie
-dlaczego tak na mnie patrzysz?- zapytałam dając mu buziaka
-bo jesteś piękna
-oj tam oj tam
-na na serio. Musimy iść na ten obiad?
-Tak
-Naprawdę?
-Oj kotku wiem że oni cię tak jakby nie lubią ale zrób to dla mnie
-No dobra- odparł i mnie pocałował
-Ja wstałam z łóżka i poszłam się wykąpać. Kiedy to zrobiłam ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/friday-2/ Zeszłam na dół tam czekało na mnie śniadanie. Koło 14 wyszliśmy z domu żeby punktualnie być u moich rodziców. Kiedy szliśmy parkiem zobaczyłam moją kochaną siostrzyczkę i Natalie w towarzystwie 5 chłopaków. Podeszłam do nich
- Hej siostra ty się czasem nie wybierasz do domu?
- Hej a ty nie zmieniasz chłopaka?
- Ally przestań
- Bo co nie chcę go oglądać
- Wiesz co dzięki nie odzywaj się już do mnie
- No dobra zaczekaj
- Ona nie chciała tego powiedzieć- wtrąciła Natalie
- Dokładnie poniosło ją- wtrącił blondynek
- Poznaj Niall’a Horan’a i jego kolegów
- Spoko znam ich z telewizji
- Miało nam cię poznać- wtrącił Liam
- Mi was też
- To my spadamy spotkamy się w domu- powiedziałam odchodząc. Nie no z ty przegięła. Może Kevin to nie jakiś Książe z bajki ale go kocham i powinni to poszanować. Po jakimś czasie byliśmy już w domu. W progu przywitała mnie Olivia no ale do mojego chłopaka nie raczyła podejść. Trudno
-Hej mamo- Powiedziałam wchodząc do salonu
-Dzień dobry- dołączył się Kevin
-Hej siadajcie
Obiad był smaczny nie powiem. Ale atmosfera przy nim do kitu już więcej tu nie przyjdę z Kevin’em . Do domu wróciliśmy koło 17 bo nie chciało nam się tam siedzieć. Oglądalismy telewizor i w ogóle. Kołło22 poszlismy spać.

Ally
No cóż tak jak przypuszczałam obiad nam nie wyszedł ale co ja poradzę że jak widzę to coś co Megan nazywa chłopakiem to mi się nie dobrze robi i się uruchamiam. No sory. Z Natalie wymyśliłyśmy plan i wcielimy go w życie za kilka dni jak tylko rodzice wyjadą na wakacje.
Kiedy Megan poszła ja i Nalatlie udałyśmy się do mojego pokoju
-No to wpadka- powiedziałam siadając na łóżku
-No i to konkretna. Stara ale w parku to jej pojechałaś
-Wiem młoda trochę przegięłam ale będziemy żyć
-Ciekawe czy nasz plan się uda
-Mysi się udać bo inaczej nie wiem co zrobię
-A tak swoją drogą to Niall się tak ładnie na ciebie patrzy
-Ta jasne, a na ciebie Tomlinson po prostu pozera cię wzrokiem
Obie zaczęłyśmy się śmiać. Koło 20 Moja ukochana psiapsióła poszła do domu a jak poszłam do łazienki wykapałam się ubrałam w moją zieloną piżamę i położyłam się na łóżku. Leżałam tak sobie kiedy do pokoju weszła Olivia
-Ally a Megan się na nas nie obraziła?
-Na pewno nie
-A przyjdzie jeszcze?
-Pewnie
-To dobrze ale Kevin już nie przyjdzie?
-Pewnie przyjdzie
-Szkoda
-No
Mała wyszła a ja położyłam się na łózku akurat wtedy dostałam sms’a od Niall’a o treści:”Dobranoc***” Odpisałam mu i poszłam spać.


No to jest nowy.. Z góry przepraszam za błędy.. No i przepraszam że tak długo nie dodawałam no ale miałam kłopoty z internetem no i tyle nauki że masakra Ale mam cichą nadzieję ze się nie gniewacie.. A co do rozdziału to jak zawsze nudny..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

No to od nowa. Nowy dzień nowe przygody, w ogóle wszystko nowe. Tak więc spałam sobie słodko kiedy do mojego pokoju wparowała maja kochana siostrzyczka czyli Olivia. Zaczęła skakać po moim łóżku ale ja nie reagowałam więc mała złapała moją twarz w swoje małe rączki i dała mi buziaka:
-Ally żyjesz?- Zapytała moja siostra kręcąc moją głową
-Tak- odpowiedziałam
-Pójdziemy dzisiaj po parku?- zapytała tuląc się do mnie
-No nie wiem- droczyłam się z nią
-Proszę- nie dawała za wygraną
-Ok. tylko przebiorę się i zjem śniadanie- odparłam
-Dobrze- powiedziała dając mi duuużego buziaka
Olivia wyszła a ja wstałam z łóżka i poszłam do łazienki, wykąpałam się i ubrałam to: http://www.faslook.pl/collection/kwiatowo-35/lekko się pomalowałam a włosy związałam w luźnego warkocza. Zeszłam na dól. Tam mama robiła śniadanie a mała jej pomagała.
-Hej mamo... Co dobrego robisz?- zapytałam wchodząc do kuchni
-Gofry- odpowiedziała moja rodzicielka
- Mmmm – odparłam
- Tak wiem że kochasz gofry- powiedziała śmiejąc się
-Mamo szybciej- pośpieszała mamę Olivia
-A gdzieś idziecie?- zapytała z zaciekawieniem
-Do parku
Mama zrobiła śniadanie. Zjadłyśmy je i wyszłyśmy z domu. Po drodze wpadłyśmy do Natalie, która miała na sobie to:http://www.faslook.pl/collection/i-live-for-the-applause/- Hej kochana idziesz z nami do parku?- zapytałam witając się z przyjaciółką
- Oczywiście, z wami zawsze- odparła i ruszyłyśmy w stronę parku
Tam bawiłyśmy się, wygłupiałyśmy i w ogóle. Potem poszłyśmy na plac zabaw. Tam również wyłupałyśmy się i bawiłyśmy razem z Oliviom. Jak małe dzieci po prostu ale w końcu to my Ally i Natalie. Dwie wariatki. Bawiłyśmy się tak kiedy mała zobaczyła kota. „ O nie”- pomyślałam a mała w tym czasie popędziła za kotem. Zaczęłyśmy ja gonić ale wszystko na nic. Uciekła mam. Potem zaczęłyśmy ją wołać ale to tez na nic. Ona po prostu wsiąkła.
-Mama mnie zabije- Powiedziałam do swojej przyjaciółki
-Nie będzie tak źle ona się zaraz znajdzie- Pocieszała mnie Natalie
-Wątpię
-Trzeba być dobrej myśli
Usiadłyśmy na ławce. Mi popłynęły łzy moja ukochana siostrzyczka zginęła. Po 10 minutach stwierdziłyśmy że musimy już wracać ale ktoś do nas podbiegł podniosłam głowę i zobaczyłam Olivie.
-Mała nie rób tak więcej- powiedziałam mocno tuląc siostrę
-Dobrze- odparła
-To idziemy do domu?- zapytała Natalie
-Tak, ale dlaczego płaczesz Ally?- zapytała mała
-Bo się o ciebie martwiłam
-Ale już jestem. Niall mnie przyprowadził- powiedziała posyłając ci uśmiech
-To super
-Musicie go poznać- powiedziała Olivia
-A gdzie on jest- spytała Natalie
-Już chyba poszedł- powiedziała troszeczkę smutna
-No to go nie poznamy
-Tylko nie mówmy mamie- powiedziała mała tuląc mnie i Natalie
-Na pewno jej nie powiemy- odparła moja psiapsióła
Poszłyśmy sobie z tamtego miejsca. Kiedy miałyśmy już wychodzić z parku podszedł do nas wysoki blondyn. Był nawet przystojny i tak bardzo mi kogoś przypominał, ale wtedy nie mogłam sobie przypomnieć kogo bo blondynek miał na nosie okulary słoneczne.
-Patrz co znalazłem- powiedział klękając przed twoją siostra
-Mój mis- powiedział uradowana no tak zgubiła o pewnie jak mi uciekła
-No widzisz musisz go pilnować- powiedział z ‘bananem’ na twarzy
-Na pewno będę go teraz pilnować no i poznaj moją siostrę Ally
Hej- Powiedziałam niepewnie
-Hej Niall jestem- powiedział podając mi rękę
-A to jest Natalie- wtrąciła moja sis
-Siema- Powiedziała Natalie
-Cześć- Odpowiedział Niall
-Ally na drygi raz pilnuj siostry- dodał
-Dzięki za radę- odparłam trochę oschle
-Sory że to tak zabrzmiało
-Spoko
-Może dacie się namówić na soczek i kawki?- zapytał
-Poczekaj- powiedziałam
Bo akurat w tym momencie musiała zadzwonić Megan
-Halo?- zapytałam odbierając telefon
-Co tam u ciebie siostra?- zapytała śmiejąc się
-Wszystko ok., a u ciebie? – zapałam
-Tez wszystko ok. wpadniemy jutro do was z Kevin’em – odparła zadowolona
-Że z nim?
-Tak
-No dobra powiem mamie- odparłam
-No to pa
-Pa- odparłam i rozłączyłam się
Wróciłam do rozmowy z Niall’em, który ściągnął okulary... OMG poznałam Niall’a Horan’a- pomyślałam
-To może dacie mi swoje numery?- zapytał posyłając mam uśmiech
-Czemu nie- odparła Natalie
Podałyśmy mu swoje numery i on nam tez podał swój. Pożegnałyśmy się z nim i wróciłyśmy do domu. Tam czekała już na nas mama.
-Jak było- zapytała troskliwie
-Dobrze- odparła Olivia
-To fajnie, jutro przychodzi Megan więc błagam nie dogryzaj Kevin’owi
-Ok. mamo,jak dam radę- odparłam
-No i tata też jutro wraca- powiedziała z uśmiechem
-A Natalie tez może przyjść? – zapytałam
-Oczywiście- odparła ma matka
-No i gitara- odparłam i razem z Natalie poszłam po swojego pokoju.
Tam zaczęłyśmy grać na gitarach i śpiewać. Nie szło mi za bardzo bo byłam skupiona na tym na czym nie powinnam czyli Niall’u
-Weź wróć do żywych- powiedziała Natalie szturchając mnie
-Co? Zamyśliłam się
-Ogarnij się albo napisz do niego- Odparła
-Pewnie mi nie odpisze
-Skąd wiesz? – zapytała
-Przecież to gwiazda- odpowiedziałam z załamaniem
-Oj tam oj tam
Nie dałam się i nie napisałam do Niall’a. Po długich rozmowach moja przyjaciółka poszła do domu. Ja poszłam się wykąpać i ubrałam się w piżamę. Położyłam się na łóżku. Wzięłam do ręki telefon i zobaczyłam że mam wiadomość, od Niall’a. Zaczęłam ją czytać:” Hej śliczna, kiedy się spotkamy? ;**” Odpisałam:” Hej wcale nie taka śliczna, no nie wiem jutro nie mogę bo moja siostra przychodzi na obiad z chłopakiem ;*” Odpisał:” Szkoda, to może po jutrze? ;***” Przepisaliśmy cały wieczór. Jasne że się zgodziłam. Nie chodzi mi o to że Niall jest sławny i dlatego chcę się z nim spotkać. Porostu ma w sobie to coś. No ale cały czar prysnął kiedy przypomniałam sobie że jurto przejdzie ten cały Kevin.. Muszę coś zrobić żeby on z nią zerwał. Po prostu muszę. Koło 23 usnęłam.


No to jest pierwszy rozdział... Sory że tak późno ale miałam problemy z internetem...
No i z góry przepraszam za błędy
  • awatar Topię się!!.... W oczach Liama ♥.♥: Nooo nieźle^^ Z Olivii to niezłe ziółko jest^^ Awwww Ally i Niall... czuję, czuję romansik^^ Hehehehehe Czekam na next^^
  • awatar ♥ HEART ATTACK ♥: Tak jak sądziłam.....JEST GENIALNY !! Z NJECIERIWOSCIA CZEKAM NA NEXT !!!!
  • awatar Louis jesteś moją heroiną.. ♥: Mimowolny banan na twarzy, bo dodałaś. Boski jest. Już kocham to opowiadanie. Długo na niego czekałam, ale już jest. Kurwa jak ja się cieszę. :D Dziewczyny są boskie, Olivia też. Niall znalazł maskotkę Olivii i poznał dziewczyny. Kocham. Pisz szybko nowy. Mój się nie pojawi, bo zmęczona jestem i nie wiem co pisać. :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jestem zwykłą nastolatką mieszkającą w Londynie. Mam kochającą rodzinę i wspaniałą przyjaciółkę. Moim marzeniem jest spotkanie Niall'a Horan'a no ale jakoś nigdy nie miałam okazji. Często wychodzę z Oliviom na spacery do parku. Niestety ona również często mi ucieka ale za zwyczaj szybko ja znajduje. Moja starsza siostra niestety nie mieszka z nami tylko tym pajacem. Nikt, dosłownie nikt go nie lubi, no ale ona go tak bardzo kocha.No jasne. Niech jej będzie. Natalie czyli moja super psiapsióła przychodzi do mnie codziennie i za to ją kocham. Nigdy się nie nudzimy. Czasem wpadnie do nas Megan ale tylko jak ten jej chłoptaczyna jest w pracy albo z kolegami na piwku. No trudno, nie kiedy myślę że moja siostra nie ma rozumu, serio. Kiedyś było naprawdę fajnie wszystko robiłyśmy we 3 no ale... teraz ona chodzi wszędzie tylko z tym swoim Kevin'em, wogóle co to za imię? Tak więc zbliżając się do końca, mam szczęśliwą rodzinę i wogóle jestem szczęśliwa...


No to jest prolog... Może jutro 1 rozdział
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Megan Farewell- Miła, sympatyczna dziewczyna. Siostra Ally. Ma chłopaka Kevin’a i z nim mieszka. Są szczęśliwa parą. Lubi grać na gitarze, śpiewać. Ma również kilka tatuaży. Ma 19 lat.
Ally Farewell- Miła, sympatyczna dziewczyna. Ma 18 lat i meszka z rodzicami i młodszą siostra. Kocha grać na gitarze, jest to jej pasja. Lubi bawić się ze swoją siostrzyczką dlatego często zabiera ja na spacery. Jej marzeniem jest spotkanie swojego idola Niall’a Horana.
Natalie Miller – Miła, sympatyczna, czasem wrdena dziewczyna. Również ma 18 lat. Mieszka sama ponieważ jej mama zginęła w wypdaku, ojciec mieszka ze swoją nową żoną, której bohaterka nie „trawi”. Kocha grać na gitarze lecz umie też dobrze grać na pianinie. Jest przyjaciółką Ally i Megan.
Olivia, Farewell- Miła I kochana dziewczynka. Ma 4 latka. Jest siostrą Megan i Ally. Kocha denerwować swoje siostry ale one I tak ją kochają. Często wyciąga Ally na spacery do parku.
Kevin Evans- Miły, symatyczny chłopak lecz niekiedy jest arogancki I wyrachowany. Kocha swoją dziewczynę nad życie. Mimo tego że Mama Megan go nie lubi stara się żeby w końcu zmieniła o nim zdanie. Ma 20 lat.
Rebecca Farewell- Kochana mamusia całej trójki czyli Megan, Ally I Olivii. Bardzo kocha swoje dzieci. Kompletnie nie akceptuje chłopaka swojej najstarszej córki. Radzi jej by zostawiła Kevin’a ale Megan jest uparta. Jest miłą i sypatyczną kobietą. Ma 39 lat.
James Farewell- Głowa rodziny. Często nie ma go w domu ponieważ wyjeżdża służbowa. Bardzo kocha swoje córki. Również bardzo nie lubi Kevin’a. Ma 43 lata.




No i One Direction ich chyba nie muszę przedstawiać...
  • awatar Gość: Boskie dziewczyny. :) Dobrze, że zaczęłaś pisać nowe. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jessica i Louis są ze sobą bardzo szczęśliwi. Jessica urodziła chłopczyka. Dali mu na imię Luke. 2 miesiące po narodzinach ich syneczka wzięli ślub.

Kimberly i Zayn również są szczęśliwi. Kilka dni po tym jak wrócili do domu z Doncaster zmarł tata Kim, a kilka miesięcy po jego pogrzebie Kimberly dowiedziała się że jest w ciąży. Za 3 miesiące urodzi dziewczynkę. Razem z Zayn'em planują ślub.

Niall pogodził się z tym że nigdy nie będzie z Kimberly i znalazł sobie dziewczynę, która ma na imię Megan. Są ze sobą naprawdę szczęśliwi.

Liam także znalazł miłość swojego życia. Jest z nią bardzo szczęśliwy i ma nadzieję że tak już zostanie.

Harry również jest szczęśliwy.Ma kochającą dziewczynę.

No to jest epilog...
Nie wiem czy zacznę nowe opowiadanie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*Kimberly*
Wczoraj przyjechałam do Doncaster. Rodzice za wszystko mnie przeprosili. Tata jest naprawdę w ciężkim stanie, leży w szpitalu. Z mamą wczoraj u niego byłyśmy. Zayn nawet do mnie nie zadzwonił. Przykre ale niestety prawdziwe. Nasza wspaniałą miłość właśnie się skończyła. Dziś obudziłam się o 12 wstałam z łóżka z torby wyciągnęłam jakieś ubrania i poszłam do łazienki. Wykąpałam się i ubrałam to://www.faslook.pl/collection/jesien-185/ cię gryzie pomalowałam się a włosy związałam w luźnego warkocza. Zeszłam na dół mama już nie spała. Zasiadłyśmy do stołu i zaczęłyśmy jeść śniadanie. W pewnym momencie mama zapytała:
Mk- Co ty taka smutna?
K- Martwię się o tatę
Mk- Coś jeszcze cię gryzie
K- Nie
Mk- Powiedz
K- Pokłóciłam się z Zayn'em
Mk- O co?
K- Niall napisał mi że mnie kocha no i Zayn się o tym dowiedział
Mk- Oj kochanie napewno się pogodzicie
K- Wątpię
Mk- On naprawdę cię kocha uwierz w to
K- Myślisz?
Mk- Jasne, na początku może tego z tatą nie widzieliśmy ale teraz to się zmieniło
K- Dzieki mamo
Mk- Nie ma sprawy córeczko a co tam u Jessici?
K- Za niedługo zostanie mamusią
Mk- Fajnie a ja kiedy doczekam się wnuczki?
K- Oj nie wiem
Razem zaczęłyśmy się śmiać. Naszą śmiechową rozmowę przerwał dzwonek do drzwi. Mama poszła otworzyć po chwili wróciła i powiedziała:
Mk- Ktoś do ciebie kochanie
K- Kto?
Mk- Idź do drzwi
K- Mamo?
Mk- Idź skarbie
Wyszłam przed dom. I kogo tam zobaczyła?!... Zayn'a , można powiedzieć że się ucieszyłam. On spojrzał na mnie i powiedział:
Z- Kimberly wybacz mi proszę
K- Nie Zayn kolejny raz mnie wyzwałeś
Z- Wymsknęło mi się. Zdenerwowałem się. Naprawdę przepraszam
K- Zayn wiem że już mnie nie kochasz
Z- Co ty mówisz?!
K- Nie krzycz na mnie!
Z- Przepraszam. Błagam wybacz mi, ale byłem naprawdę zazdrosny o to że Niall też cie kocha. Poniosło mnie wiem ale cię bardzo ale to bardzo kocham i ie chcę cię stracić
K- Nie wiem czy mogę ci zaufać
Z- Daj mi szanse, nigdy więcej cię nie skrzywdzę. przysięgam
K- Sory ale ci nie wierzę
Z- Co mam zrobić żebyś mi wybaczyła?
K- nie wiem
Zayn klęknął prze de mną i powiedział:
Z- Nie wstanę dopóki mi nie wybaczysz. Kim kocham cię!!!!!!!!!!!
K- Wstań idioto
Z- Tak wiem jestem idiotą, który tak bardzo pragnie żebyś mu wybaczyła
K- Wstań!
Z- Wybaczysz mi?
K- Ale pójdziesz ze mną do taty?
Zayn wstał i powiedział:
Z- Przecież jak on mnie zobaczy to mnie zabije i dostanie zawału
K- Nie zabiję. To jak?
Z- Pójdę
*Zayn*
Super wybaczyła mi. Ale boję się iść do jej ojca. Kiedy już się pogodziliśmy chciałem ją pocałować ale ona się odsunęła. Teraz wiem że straciłem jej zaufanie i tak szybko go nie odzyskam. Weszliśmy do domu. Mama Kim zapytała:
Mk- Zayn zostajesz z Kim?
K- Nie mamo on wieczorem wraca
Z- Dokładnie
Mk- No co ty go w nocy puścisz taki kawał?
K- No dobra zostaje
Mk- Ale Zayn śpi w gościnnym
K- Mamo ty myślisz że..
Mk- Nie kończ, śpicie razem tylko bez numerów
Z- Dobrze
To było niezłe. Około 16 pojechaliśmy do szpitala. Weszliśmy na sale, ojciec Kim powiedział:
Ok- O już jesteście, witaj Zayn
Z- Dzień dobry
Ok- Zayn przepraszam za tamto wtedy ale wiesz...
K- Tako skończ
Ok- Co chcę poprostu przeprosić chłopaka
Z- Ja się nie gniewam
K- Tato a jak się czujesz?
Ok- Bywało lepiej ale może być
Mk- To dobrze
Po jakiś 2 wrócilismy do domu. Zrobiliśmy sobie kolacje. Mama Kim się ulotniła a oglądaliśmy telewizor jakaś komedia leciała. W pewnym momencie Kim powiedziała:
K- Dzieki że poszedłeś do taty
Z- Dla ciebie wszystko
K- Dzieki
Z- Może się tak do mnie przytulisz? Brakowało mi cie trochę
K- Mi ciebie też
Kim przytuliła się do mnie. Właśnie tego mi brakowało. Koło 23 poszliśmy spać.

No to jest następny tak jak chcieliście ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*Jessica*
Słodki jezu no chyba harry'ego rowale. No zabije poprostu. On wszystko wygadał, narobił niezłe kłopoty. A Zayn przesadził, Kim nic nie zrobiła a ten ją od suk wyzwał. Mam nadzieję że szybko się pogodzą i Niall pogodzi się z tym że Kim jest z Zayn'em. A tak swoją drogą bardzo się cieszę z tego że ja i Louis zostaniemy rodzicami. A więc dziś obudziłam się o 12. Louis nie spal tylko dziwnie na mnie patrzył. Zapytałam:
J- dlaczego tak na mnie patrzysz?
Lou- Bo jesteś piękna
J- Dzieki
Lou- Dzisiaj o 17 wyjdziemy na kolację
J- Z jakiej okazji?
Lou- Zobaczysz
J- Już się boję
Lou- Nie masz czego
J- To dobrze a wiesz czy Kim jest w domu?
Lou- Jest ale spała w gościnnym
J- Aha, jak myślisz pogodzą się?
Lou- Oj nie wiem
J- Ja myślę że muszą
Lou- No, to ja idę zrobić śniadanie
Louis namiętnie mnie pocałował i wyszedł z pokoju. Ja wstałam z łóżka i podeszłam do szafy wybrałam jakieś ubrania i poszłam do łazienki, wykapałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/tik-tak-czas/. Pomalowałam się a włosy zostawiłam rozpuszczone. Zeszłam na dół. Tam siedzieli wszyscy oprócz Kim. Ta to pewnie śpi. Powiedziałam:
J- Witam wszystkich + 2 idiotów, nie sory 3
H- O kim ty mówisz?
J- O tobie Horanie i Maliku
Z- Dlaczego idiotów?
J- Niall powiedział coś czego nie powinien, Harry się wygadał. A ty Malik.... Szkoda gadać
N- Musiałem to powiedzieć
H- A mnie się wymskło
Liam- Bo ty nie umiesz ugryźć się w język
H- Ale to przez przypadek
Liam- Nic nie dzieję się przez przepadek
H- No przepraszam
Liam- A ty Zayn to totalnie przegiąłeś. Przez ciebie Kim wczoraj powiedziała że mogła zginąć
Z- Poniosło mnie ty byś się nie wkurzył?
Liam- Najpierw bym się upewnił że ona naprawdę coś zrobiła
Z- Wiem popełniłem błąd
J- I ty masz ją przeprosić
Lou- Właśnie
Z- Nie wiem czy mi się uda
H- Kto nie próbuje ten nie ma
N- Pomogę ci bo to tak jakby prze ze mnie
Z- A masz pomysł?
N- Powiedzmy że tak
Niall pociągnął Zayn'a za rękę i wyszedł. Okło 16 poszłam się szykować. Wzięłam prysznic i ubrałam to
:http://www.faslook.pl/collection/kwiaty-rzadza/ pomalwałam się a włosy ładnie upięłam. Zeszłam na dól w salonie stała Kim ubrana w to:http://www.faslook.pl/collection/ndgn/ obok niej stały walizki. No ie. Powiedziałam:
J- Kim nie wyjeżdżaj
K- Muszę
Lou- Dlaczego?
K- Mój tata jest chory miał zawał
Liam- Jedziesz do niego?
K- Tak
J- No dobra
Kim wyszła. Szkoda mi trochę jej ojca. Ja i Louis tez wyszliśmy z domu. Po 15 minutach bylismy w restauracji. Zamówiliśmy jedzenie. Kiedy skończyliśmy Louis na chwilę się ulotnił. Po chwili wrócił z wielkim bukietem kwiatów. Kleknął prze de mną i powiedział:
Lou- Kochanie czy zrobisz mi tą przyjemność i zostaniesz moją panią Tomlinson?
J- Oczywiście
Boże tak się z tego cieszę. Do domu wróciliśmy około 23 od razu poszliśmy spać.
*Zayn*
Mam nadzieję że Niall wymyśli coś sensownego. Kiedy miał mi już mówić co fajnego wymyślił zadzwonił mój telefon. To Liam odebrałem:
Z-słucham?
Liam- Słuchaj stary nic nie kombinuj
Z- Dlaczego?
Liam- Kim wyjechała
Z- Co?!
Liam- Nie wkurzaj się pojechała do Doncaster
Z- Dlaczego?
Liam- Jej ojciec maił zawał
Z- To straszne
Liam- zabieraj dupę w troki i jedź do niej
Z- Ona nie chce mnie widzieć
Liam- Zamknij się i jedź do niej, ona cię potrzebuje
Z- No dobra, mogę jechać jutro?
Liam- Mam coraz większe wrażenie że jej nie kochasz
Z- Jest trochę późno a ją kocham
Liam- Dobra, jutro rano cie widzę spakowanego
Z- Dobra
Skończyłem rozmowę z Liam'em i razem z Niall'em wróciłem do domu koło 22 poszedłem spać.


No to jest kolejny... Sory że tak dawno nie dodawałam ale i tak tego nikt nie czyta... No to już chyba było ostatni rozdział bo już nie mam pomysłów... No i chyba nie zacznę nowego opowiadanie
  • awatar Liam jesteś moim bogiem.... ♥: Genialny rozdział. Masz talent.
  • awatar ** SeXeeliiaa **: *świetnie prowadzisz bloga* Fajny wpis... *.* *Zapraszam do siebie, moze ci sie spodoba : )* Zostaw coś po sobie ;*
  • awatar Louis jesteś moją heroiną.. ♥: Kurwa jaki ostatni?! Ja chce te następne, które miałaś! Jestem nikim?! Dzięki. Normalnie dzięki, to bardzo miłe. Dodawaj szybko następny i nie mów, że nikt nie czyta jak ja tu widzę sporo osób czytających. Jeśli nie będzie nowego opowiadania to nie będzie mojego bloga. Nie żartuje! Więc bierz dupę w troki i pisz mi kolejny rozdział, a jak skończysz to opowiadanie to nowy ale już! Matka się kurde za Ciebie weźmie. :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*Jessica*
Nie no wczoraj to Niall pojechał po całej linii.. Biedna Kim. Co ona teraz zrobi? Mam nadzieję że postąpi rozsądnie. A tak swoja droga to Harry chyba naprawdę zostanie wujkiem, od kilku dni naprawdę trochę źle się czuje. Dziś pójdę do lekarza. A więc dziś obudziłam się o 11. Louis'a już nie było więc wstałam z łóżka podeszłam do szafy wybrałam jakieś ubrania i poszłam do łazienki. Wykapałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/na-kregle-7/, lekko się pomalowałam i zeszłam na dół. Tam już byli wszyscy. Louis powiedział:
Lou- Witam skarbie
J- No hej
H- A ty się gdzieś wybierasz?
J- No tak
Liam- A gdzie?
J- Nie ważne
Wyszłam z domu. Poszłam do przychodni. Tam dowiedziałam się że jestem w 2 tygodniu ciąży. Nawet się ucieszyłam. Tylko co na to Louis. Myślę że też się ucieszy. Wróciłam do domu. Wszyscy na mnie spojrzeli. Powiedziałam:
J- Louis kochanie zostaniesz tatą
Lou- Jesteś w ciąży?
J- Tak
H- Hura będę wujkiem
Liam- Gratulacje
N- No
J- Niall to ja teraz się nie mogę denerwować więc się uśmiechnij i chociaż udawaj że jest dobrze
N- Ok
J- No i tak ma być
H- To co teraz czekamy na zakochańców?
Liam- Oczywiście
Zrobiłam sobie coś do jedzenia. Około 17 zadzwonił dzwonek do drzwi. Liam poszedł otworzyć. Po chwili wrócił a za nim weszli Kim i Zayn. Od razu z każdym się przywitali. Kim starała się ominąć Niall'a ale Liam kazał się ładnie przywitać jak wszyscy więc Niall przytulił się do Kim. Nie mógł sie od niej odczepić dlatego Kim go lekko odepchnęła. Zapytalam:
J- Jak tam gołąbeczki na wakacjach było?
K- Cudownie
Z- No
H- Pewnie ciągle nie wychodziliście z pokoju
K- No wiesz Harry...
Z- No tak Harry masz rację w 100 %
K- Weź ty głupi jesteś, przecież wychodziliśmy
N- no Kim masz rację głupszego już chyba nie ma
J- Niall...
N- No co? Jak można ciągle siedzieć w pokoju i tylko....
Z- Przecież to tylko takie żarty
N- Wcale nie śmieszne
Lou- A wiecie że zostanę ojcem?
K- Serio?
J- No
Z- To super
Lou- Wiem
N- No to was zostawiam
Z- Idziesz do dziewczyny... Rozumiem
N- nie idę do nikogo
Niall wyszedł a Zayn zapytał:
Z- A temu co?
H- Nic po prostu nie mógł znieść tego jak ty i....
J- Harry...
Liam- No to opowiedajcie jak u was
Z- Liam... Harry jak ja i co?
H- Nie ważne
Z- Mów!
H- Tylko nie bij
Z- No to gadaj
H- Niall napisał do Kim że ją kocha i nie może zdzierżyć waszego widoku
Z- Co?! Kim to prawda?!
K- Zayn to... On mi to napisał ale... Ja mu nie odpisałam
Z- Okłamałaś mnie. Pisałaś z nim.. Tez go kochasz!! A ja głupi robiłem z siebie pajaca i pozwalałem na te wyzwiska ze strony twojego ojca!!
K- Zayn to nie tak
Z- A jak?! Zdradziłaś mnie?! Ty ty suko
K- Nie o czym ty mówisz?
J- Nie kłóćcie się
Liam- Ona cie nie zdradziła
Z- Wy wszyscy kłamiecie
Lou- Stary to Niall zaczął jak byliście na wakacjach
Z- Kim okłamałaś mnie a ja cię... Kochałem
K- Kochałeś?
*Kimberly*
Czekałam na odpowiedź Zayn'a ale on wyszedł. On już mnie nie kocha. Siadłam na kanapie i zaczęłam płakać. Jak on mógł mnie o coś takiego oskarżyć. Dobra skłamałam a;le bałam się właśnie takiej reakcji. Jessica siadła obok mnie i mnie przytuliła. Powiedziałam:
K- Mogłam wtedy zginąć
J- Nie mów tak
K- On mnie zostawił
Liam- Kim będzie dobrze
Poszłam do pokoju położyłam się na łóżku i płakałam. Napisałam sms'a do tego idioty czyli Niall'a :" Nie nawiedzę cię! niszczyłeś mi życie!!" Niall nie odpisał. Ja poszłam do pokoju gościnnego i tam usnęłam o 2.
*Zayn*
Jak oni mogle?! Kochałem ją i nadal kocham ale muszę tą sprawę wyjaśnić. Lecz bądź co bądź Kimberly okłamała mnie perfidnie. Poszedłem na tą naszą polankę. Tam siedział Niall. Podszedłem do niego i zapytałem:
Z- Spałeś z nią?
N- Nie
Z- Dlaczego to robisz?
N- Bo ją kocham ale nie chcę niszczyć waszego związku
Z- Za późno
N- Jak to?
Z- Strasznie na nią nakrzyczałem i wyzwałem od suk
N- Stary przeproś ją. To maja wina ona i tak mnie już nie nawiedzi
Z- Mnie też
N- Pogadaj z nią to ja pierwszy do niej napisałem
Z- Serio?
N- Tak
Z- A;e to już koniec
N- Stary zraniliśmy najlepszą laskę na świecie
Z- No
N- Pomogę ci ją odzyskać
Z- Dzięki
Wróciliśmy do domu. Wszyscy już spali. Ja poszedłem do pokoju ale Kim tam nie było. Położyłem się na łóżku i koło 3 usnąłem.


No to jest następny... Mam nadzieję że się spodoba bo mi jakoś się nie za bardzo podoba.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

*Jessica*
Wczoraj na imprezie było nieziemsko. Bawiliśmy się jak nigdy. Ogólnie wszyscy się bawili oprócz Niall’a. Jakiś dziwny jest od jakiegoś czasu. Nie wiem o co chodzi. A więc dziś obudziłam się o 13 obok mnie słodko spał Louis. Zdjęłam delikatnie jego ręce z mojego brzucha i wstałam z łóżka. Podeszłam do szafy wyjęłam jakieś ubrania i poszłam do łazienki. Wykąpałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/a-99/ Pomalowałam się i zeszłam na dół. Tam już siedzieli wszyscy. Louis przywitała się ze mną a Harry powiedział:
H- No witamy pannę Tomlinson
J- Jak już to pannę Brooks
Lou- Już niedługo maleńka
Liam- Ooo Louis czy ty cos kombinujesz?
Lou- Nie
H- Cos mi się wydaje że za 9 miesięcy zostanę wujkiem
J- To coś źle ci się wydaje
Liam- Też mam takie przeczucie
J- Spadać, bierzcie przykład z Niall’a on taki spokojny
N- Co ja?
J- Nie nic
H- Niall cos ty taki dziwny?
N- Martwię się
Lou- Czym?
N- Kim i Zayn nie dawają znaku życia
Liam- Pewnie uprawiają miłość
Niall wyszedł z kuchni, to było dziwne ale spoko. My zjedliśmy śniadanie i postanowiliśmy pójść na spacer. Niall nie chciał iść no trudno. Koło 14 wyszliśmy z domu. Chodziliśmy po parku i się wygłupialiśmy.

*Niall*
Matko oni nic nie rozumieją. Od początku cos czułem do Kim. No ale wybrała Zayn’a. Może to i moja wina, mogłem od razu się o nią starać. Postanowiłem że powiem jej to teraz, muszę jej to powiedzieć. Nie dam rady tego ukrywać. Kocham ją. Wziąłem telefon i napisałem do niej sms’a o treści: „Co tam u cb? Tęskne ;**” Po kilku minutach odpisała:” Ok. my też tęsknimy ;*” Od razu odpisałem :” Ale ja tęsknie za tobą ;***” Po 20 minutach odpisała:” A my za wami.. „ Odpisałem:” <3 ;******” Po 30 minutach odpisała:” O co ci chodzi?”
Odpisałem :” Już o nic” Po chwili odpisała:” No powiedz jak zacząłeś” Nie wiedząc jak jej to napisać odpisałem :” Nie już nic” Po niekrótkiej chwili odpisała:” Niall no powiedz mi proszę... Jak już zacząłeś to dokończ ” Postanowiłem że powiem jej wszystko więc napisałem:” Kim tak więc chcę ci powiedzieć że od początku coś do ciebie czułem, no ale wybrałaś Zayn’a. Jakoś to zaakceptowałem ale teraz jak wyjechałaś.... Brakuje mi ciebie. Po prostu cię kocham <3 ;***” Kim już nie odpisała. Zszedłem na dół. Tam byli już wszyscy. Poszedłem do kuchni i zjadłem sobie żelki na pocieszenie. Poszedłem do salonu, oni włączyli jakiś film. Oglądaliśmy horror, po chwili Lim ulotnił się do kuchni. Po chwili wrócił z grobową mina i moim telefonem w rękach. Od razu do niego podbiegłem. Ale on nie chciał mi oddać telefonu. Powiedziałęm:
N- Oddaj to
Liam- Co ty robisz?
N- O co ci chodzi?
Liam- Co ty narobiłeś?
J- Co się stało?
Liam- Ten idiota napisał do Kim że ja kocha
H- Co?!
N- Co was obchodzi co komu piszę?
Lou- Chcesz zniszczyć związek jej i Zayn’a?
N- Chce żeby wiedziała co do niej czuję
J- Zapomnij o niej
N- Nie mogę i nie chce
J- Musisz
Liam- Dokładnie
N- Nie zapomnę bo nie wiem jak
H- Poznaj dziewczynę
N- Ty myślisz że jak poznasz dziewczynę to zapomnisz o tej którą naprawdę kochasz?
H- Tak
J- Zapomnij o Kim. Oni jutro wracają więc się uspokój
N- No dobra
J- I żeby Zayn się nic o tym nie dowiedział
Liam- Właśnie
Oglądaliśmy dalej filmy. Nie wiem czy o niej zapomnę.
*Kimberly*
Świetnie bawiłam się z Zayn’e,. On jest super. Kocham go nad życie. Jest dla mnie wszystkim. Właśnie bawiłam, siedziałam sobie z moim ukochanym na plaży kiedy napisał do mnie Niall. On mi napisał że mnie kocha. Strasznie się zdziwiłam. Zayn patrzył cały czas na mnie. W pewnym momencie zapytał:
Z- Skarbie długo jeszcze będziesz się bawić tym telefonem?
K- Nie już odkładam, musiałam odpisać mamie
Z- Na pewno?
K- Tak kochanie, nie wierzysz mi?
Z- Kochanie jasne że wierze
K- No ja myślę
Z- Kochanie nie będę owijał w bawełnę
K- Co się stało?
Z- Mam na ciebie ochotę
K- Zayn głowa mnie boli
Z- ok.
Koło 20 wróciliśmy do hotelu. Zaczęliśmy się pakować. W końcu jutro wracamy. Naroście, chociaż boję się że Zayn dowie się o tym sms’ach i mnie zostawi. Koło 2 poszliśmy spać.

No to jest następny... Taki beznadziejny i do niczego...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*Jessica*
No to kolejny dzień super z***bistego życia. Ciekawe co dziś będziemy robić. Szkoda że jeszcze zima bo by się pojechało nad jakieś jezioro czy coś. Ale my na pewno coś wymyślimy. Wracając do pięknej rzeczywistości. Dziś obudziłam się o 14. Obróciłam się i zobaczyłam obok mnie słodko śpiącego Louis'a. Nie miałam serca go budzić więc podniosłam się z łóżka, podeszłam do szafy i wybrałam jakieś ubrania. Poszłam do łazienki wykąpałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/na-co-dzien-83/, lekko się pomalowałam a włosy związałam w luźnego warkocza. Zeszłam na dól Louis jeszcze spał. W salonie siedzieli wszyscy oprócz Louis'a oczywiście. Powiedziałam:
J- Idę zrobić śniadanie
N- Nie nie ja zrobię
Liam- Niall nie bój się sama nie nabałagani
N- Skąd wiesz?
J- Chcesz to idź robić to śniadanie
N- No i pójdę, tosty będą
H- Spoko
Liam- A gdzie masz swojego księcia?
J- Śpi
H- Jeszcze? trzeba go obudzić
J- Matko niech sobie śpi
Liam- No tak jak się w nocy nie śpi to tak jest
J- Oj tam Oj tam
Siedzieliśmy w salonie. Niall przyniósł tosty. Zaczęliśmy je jeść, były przepyszne. Około 16 dołączył do nas Louis, cmoknął mnie w policzek. Harry powiedział:
H- No no witamy śpiącego królewicza
Lou- Witam, witam
N- Jesz śniadanie?
Lou- A co jest?
J- Tosty kochanie
Lou- No to się skuszę
Louis poszedł jeść śniadanie a my oglądaliśmy telewizor, leciał jakiś film przygodowy. Po 15 minutach dołączył do nas Louis, siadł obok mnie a Harry zapytał:
H- No a tak swoją drogą kiedy będę wujkiem?
Lou- Wszystko w swoim czasie Haroldzie
J- Dokładnie
Liam- To co robimy?
N- Spacer
H- A wieczorem imprezka
J- Dobry pomysł chłopaki
Lou- Popieram
Liam- No to wieczorem imprezka
N- Ciekawe co tam u Kim... i Zayn'a
H- Niall?
N- Co? Ciekawy jestem
Liam- To do nich zadzwoń
N- Nie będę im przeszkadzał
J- Spoko
Super dziś imprezka ale przed, mały spacerek. Wyszliśmy z domy, chodziliśmy po parku. Wygłupialiśmy się i wogóle. Niall był jakiś taki nieobecny. Może poznał jakąś dziewczynę. Fajnie by było. W pewnym momencie Harry zapytał:
H- Niall, kiedy nam ją przedstawisz?
N- Co?
Liam- No kiedy nam ją przedstawisz?
N- No ale kogo?
Lou- No tą dziewczynę
N- Ale jaką?
J- Nie udawaj greka
N- Nie mam pojęcia o co wam chodzi
H- No spoko, a o której na imprezę?
J- o 20
Lou- Ok
Do domu wróciliśmy o 18:30 od razu wszyscy poszli się szykować. Ja wykąpałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/purple-deep/. Pomalowałam się a włosy ładnie upięłam. W clubie byliśmy około 20:20. Bawiliśmy się świetnie. Liam i Harry podrywali jakieś dziewczyny. Niall siedział przy barze i pił. Spoko.. Ja i Louis świetnie się bawiliśmy. Do domu wróciliśmy o 2 w nocy. Rozeszliśmy się do pokojów. Mi i Louis'owi nie chciało się spać, więc zajęliśmy się baaaaaaaaaedzo przyjemnymi rzeczami.
*Kimberly*
Wczoraj przylecieliśmy do Hiszpanii. Byliśmy batdzo zmęczeni dlatego od razu poszliśmy spać. Tu jest tak pięknie a co najważniejsze jestem tu z Zayn'em. A więc dziś obudziłam się o 13. Zayn jeszcze spał więc poszłam do łazienki, wykąpałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/paris-84/ . Pomalowałam się a włosy spięłam w koka. Wyszłam z łazienki Zayn jeszcze spał. Siadłam na łóżku pocałowałam Zayn'a w policzko i powiedziałam:
K- Kochanie wstajemy
Z- Przecież ja już nie śpię
K- Aha
Z- No to co robimy?
K- A co proponujesz?
Z- Zostać w pokoju bądź iść zwiedzać
K- Idziemy zwiedzać
Z- Och no dobra
Zayn się ubrał i zeszliśmy na śniadanie. Zjedliśmy i poszliśmy zwiedzać piękne lloret de mar. Kiedy chodziliśmy sms'a napisał do mnie Niall: "Hej Jak tam wakacje? Kiedy wracacie? ;***" Nie wiem o co mu chodzi nawet mu nie odpisałam. Chodziliśmy i chodziliśmy, powiedziałam:
K- Kochanie nogi mnie już bolą
Z- To wracamy
K- Kocham cię
Z- Ja ciebie też. Kto do ciebie napisał?
K- Z sieci
Z- Aha
Wróciliśmy do hotelu. Nie wiem dlaczego go okłamałam ale pewnie jakby się dowiedział że to Niall był by trochę zdenerwowany. Z pokoju już nie wychodziliśmy.



No to jest następny.. Przepraszam że tak długo nie dodawałam ale miałam konkurs i wogóle.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Zmiana nazwy z : "Liam, ty poprawny romantyku ♥" Na:" Niall ty przystojniaku ♥ "

Zmiana profilowego :


No i oczywiście zmiana tła:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przepraszam was bardzo laski że nie dodaje rozdziałów ale obiecuje że nadrobię to w szybkim czasie jak tylko skończy mi się remont w domu.. No i jeszcze tyle nauki teraz mam
 

 
*Jessica*
Razem z Louis'em mamy nadzieję że nikt nas nie słyszał. Próbowaliśmy być cicho. Nawet nam to wyszło. Szkoda że Kim i Zayn wyjeżdżają, przecież miałyśmy iść na zakupy. Mam nadzieję że nie jadą na długo. Wracając dziś obudziłam się o 12, obok mnie nie było Louis'a , ale po chwili wszedł do pokoju już ubrany, spojrzałam na niego a on uśmiechnął się. Podszedł i zatopił swoje usta w moich. Całowaliśmy się dłuższą chwilę. Czułam że Louis chce mojej bliskości, też tego chciałam no ale nie samym seksem człowiek żyje, więc powiedziałam:
J- Kochanie wieczorem teraz muszę pożegnać się z Kim i Zayn'em
Lou- No ok, kocham cię
J- Ja ciebie też
Wstałam z łóżka a Louis powiedział:
Lou- Kochanie jesteś śliczna
J- Dziękuję
Podeszłam do szafy i wybrałam jakieś ubrania, poszłam do łazienki wykapałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/na-codzien-586/ pomalowałam się a włosy związałam w wysoką kitkę.Wyszłam z łazienki zeszłam na dół. Wszyscy żegnali się z Kimberly i Zayn'em. Kim która miała na sobie to:http://www.faslook.pl/collection/w-super-stylu/ powiedziała:
K- No to co psiapsióło. Będę tęsknić. Obiecuję że jak tylko przyjadę pójdziemy na zakupy
J- Pa pa ja też będę tęsknić. Trzymam za słowo. A i nie chcę zostać ciocią
Liam, Lou, N- A my wujkami
K- Nie musicie się o to martwić
Z- No to za wcześnie na dzieci
H- A ja tam chciałbym być wujkiem
K- Poproś o to Jessice i Louis'a
Lou- My też nie planujemy dzieci w najbliższym czasie
H- Szkoda
Z- Harry chcesz zwierzątko?
H- Nie
Liam- A na ile jedziecie?
Z- Tydzień, no chyba że się przedłuży
K- Dokładnie
J- No dobra to do zobaczenia zakochańce
Z- No do zobaczenia
Oni wyszli a my zaczęliśmy robić naleśniki. Niall, Liam i Harry pojechali na zakupy. Ja i moje kochanie dalej robiliśmy naleśniki. Louis zaczął sypać mnie mąką, powiedziałam:
J- No weź nie syp tą mąką
Lou- Dlaczego?
J- Bo będę wyglądać jak bałwan
Lou- I tak będziesz piękna
J- Ta jasne
Lou- No tak kochanie
J- Już dobra
Louis jeszcze raz sypnął mnie mąką. Ja wzięłam jajko i rozbiłam je Louis'owi na głowie. On zrobił to samo. Zaczęła się wojna na mąkę i jajka potem dołączyliśmy do tego bitą śmietanę. Świetnie się przy tym bawiliśmy. Po godzinie wrócili chłopacy. Weszli do kuchni Niall'a aż cofło. Wszyscy zaczęli się śmiać Niall wrócił do nas i powiedział:
N- Co to ma być?!
J- Bałagan?
N- Nie, to jest marnowanie jedzenia
Lou- Oj tam oj tam
N- Sprzątacie to
Liam- Ha ha dobry żart
H- Oni będą sprzątać?
N- Nie obchodzi mnie to, ja wychodzę nie będę na to patrzeć.
J- No to idź
N- No i idę
No to udało nam się nieźle wkurzyć Niall'a. Przecież to tylko zabawa ale niech mu będzie. Zrobiliśmy naleśniki i posprzątaliśmy. Trochę nam to zajęło ale daliśmy radę. Potem ja poszłam się wykapać. Wykapałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/sweet-106/. Po mnie poszedł Louis. Kiedy się wykąpał i ubrał razem zeszliśmy na dół. Niall już tam był spojrzał na nas i powiedział:
N- Widzę że posprzątaliście
J- No jasne
N- I to mi się podoba
Lou- To dobrze
Liam- No to gdzie idziemy?
J- Na zakupy
H- No bez jaj
Lou- Idziemy na zakupy
N- Co?
J- Później pójdzie,y do restauracji
N- Idziemy na zakupy
Liam- Kolejny zdrajca
H- Liam zostaliśmy tylko we dwóch
J- Macie totalnego pecha
Wyszliśmy z domu po kilku minutach byliśmy w galerii handlowej. Wybieraliśmy ciuchy i w ogóle. Spędziliśmy tam 2 godzimy świetnie się bawiąc. Potem poszliśmy do restauracji. Wszyscy byliśmy głodni więc każdy sobie coś zamówił.Kiedy zjedlismy Lim powiedział:
Liam- To teraz do kina
H- Na horror
J- Nie chce mi się
Lou- No mogli byśmy zrobić cos co chlopaką by pasowało
H- Patrzcie nawrócił się
J- Dobra pójdźmy na kompromis
Liam- No to mów
J- Pójdziemy do domu i tam obejrzymy film
N- Ciekawa propozycja
Liam- Ten film który miałaś na mysli to horror?
J- Powiedzmy
H- Horror?
J- No dobra horror
N- No i gitara
Wróciliśmy do domu i zaczęliśmy oglądać horror. Mi w pewnym momencie się znudził więc poszłam do pokoju. Położyłam się na łóżku i usnęłam.

No to jest kolejny. Sory że tak długo nie dodawałam no ale jutro mam konkurs i musiałam zrobić różne prezentacje.
  • awatar ZAP i wszystko jasne ;p: @chojrak tchórzliwy pies: O Bosh!! Nie sraj tak. Niech pisze o czym chce. Może ona lubi ;p A co do rozdziału to mega^^ Też piszę o 1D i fajnie by było gdybyś wpadła i oceniła ^^ + dodałam do obserwowanych^^
  • awatar chojrak tchórzliwy pies: nie jestes za mała zeby pisac o pieprzeniu sie z jakimś gwiazdorkiem?
  • awatar look.at.me: Świetny blog. Piszę imaginy o 1D i opowiadania, zapraszam do czytania. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
O tuż chce was poinformować że nie w najbliższym czasie nie będę dodawać rozdziałów, iż gdyż jestem totalnie zawalona nauką.. No chyba że mi czasu styknie to wtedy dodam ale tego nie przewiduje




  • awatar Gość: Ej bez żartów proszę. Nie rób sobie jaj. Chociaż w weekend coś dodaj.
  • awatar Gość: No chyba nie. Weź mi tego nie rób. No ej.
  • awatar Gość: Świetne : ) zapraszam na strone http://zlotoweczka.com/pages/index.php . jeśli się zdecydujesz to prosze wpisac mnie jako osobe polecajacą 'klaudyna' tb to nie zaszkodzi a ja bd bardzo wdzieczna ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Jessica*
Super że Kim jest już z nami. Dziś na pewno pójdziemy na zakupy. Niall nieźle wczoraj wypalił, to było nieziemskie. Ciekawe o czym chce Zayn z Kim rozmawiać. A więc dziś obudziłam się o 11. Louis jeszcze spał. Ja podniosłam się z łózka i poszłam do łazienki. Wykapałam się i wyszłam z niej owinięta ręcznikiem. Podeszłam do szafy zaczęłam wybierać ubrania. Ktoś podszedł do mnie i objął w pasie. Poczułam że to Louis.Pocałował mnie w szyję i szepnął do uszka:
Lou- Mmmm wyglądasz tak seksownie
J- O dziękuję
Lou- Nie będę owijał w bawełnę
Przerwałam jego wypowiedź pocałunkiem, on go pogłębił. Położył mnie delikatnie na łóżku. Przerwał na chwilę pocałunek i zamknął drzwi na klucz. Wrócił do mnie zaczął mnie całować, zsunął mój ręcznik, [...]. Było cudownie, ktoś cały czas pukał ale nie zwracaliśmy na to uwagi. Kiedy opadliśmy zmęczeni na łóżko, Louis cmoknął mnie w policzek i powiedział:
Lou- Byłaś cudowna
J- Ty tez
Lou- Kocham cię
J- Ja ciebie bardziej
Lou- Nie prawda
J- Dobra, kochamy się tak samo
Lou- I to mi się podoba
Wstałam z łóżka i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/brazowoooo/ . Louis tez się ubrał i razem zeszliśmy na dół. Tam siedzieli wszyscy. Kim miała na sobie to:http://www.faslook.pl/collection/ciemny-blekit/ . Spojrzeli na nas i zaczęli się śmiać. No tak penie nas było słychać. No ale cóż zdarza się. Harry zapytał:
H- Co ranek dobrze rozpoczęty?
Lou- No a jak
Z- Taki to ma dobrze
Kim spojrzała się na Zayn'a a on powiedział:
Z- Żartowałem kochanie
K- Mam taka nadzieję
Liam- Tylko mi się nie kłócić
N- Właśnie
K- Dobra
Lou- To co robi,y z tak miło rozpoczętym dniem?
H- Spacer
N- Właśnie
J- Myślałam o zakupach
K- Sory Jessica ale nie dam rady wszystko mnie boli
J- Ok pójdziemy kiedy indziej
K- Dzięki
Lou- No to spacer i kino
K- No to idźcie
Liam- Ty nie idziesz?
K- Nie
N- No spoko
Z- Ja z nią zostanę
J- OK
Zjedliśmy pyszne śniadanie, które przygotował Niall. Potem pożegnaliśmy się z Kim i Zayn'em i wyszliśmy z domu. Poszliśmy do parku spacerować i w ogóle. Potem poszliśmy do kina. Zaczęła się kłótnia o to na jaki film pójdziemy:
N- Horror
J- Komedia
H- Przygodowy
J- Harry nie wtrącaj się
Lou- Dobra pójdziemy na komedie bo wczoraj oglądaliśmy horror
J- Dzięki kochanie
H- Zdrajca
N- Dokładnie
Liam- No bywa stary kobiety takie są
Weszliśmy do sali kinowej zaczęliśmy oglądać film.
*Kimberly*
No no rano to mieliśmy niezłą pobutkę. Oni to maja poczucie czasu. Ciekawe o czym Zayn chce pogadać, tak bardzo go kocham. A jak on chce ze mną zerwać? Tego bym nie przeżyła. Wszyscy oprócz mnie i jego wyszli. Jeszcze wszystko mnie trochę boli, nie dała bym rady iść na taki długi spacer. Ja siadłam na kanapie i włączyła telewizor, Zayn siadł obok mnie , a ja prosto z mostu zapytałam:
K- Chcesz mnie zostawić, nie?
Z- Co ty gadasz?
K- No mysle tak bo rano tak jakby wyszło że zazdrościsz Louis'owi
Z- Żartowałem sobie. Kim kocham cię ale..
K- Ale co? No dokończ!
Z- Chodzi o to że twój ojciec..
K- Błagam nie mów mi o nim
Z- Muszę to powiedzieć. A więc. On powiedział że mnie nie kochasz ale że kochasz moją kase ale w to nie wierze i powiedział że ja chcę cie tylko wykorzystać jak jakąś dziwkę co jest totalną bzdurą. A na koniec mnie uderzył. Naprawdę nie chcę abyś brze ze mnie kłóciła się z rodzicami.
K- Kochanie, ja kocham ciebie a nie twoje pieniądze, kompletnie nie wierze w to że chcesz mnie wykorzystać, bo jak byś chciał to dawno byś to zrobił. Ciebie uderzył a mnie prawie zabił. A z tą kłótnia to już za późno. Moi rodzice dla mnie nie istnieją. A z tym wykorzystywaniem to mógł byś mnie chociaż pocałować.No chyba że się mnie brzydzisz
Z- Miałem taką ochotę zabić twojego ojca no ale dla ciebie się powstrzymałem. A do brzydzenia.. Ciebie nigdy.
Zatopił swoje usta w moich zaczęliśmy się namiętnie całować, no ale...
*Jessica*
Ta komedia była mega śmieszna. Nawet Horan się śmiał. Z kina poszliśmy prosto do domu. Wchodzimy a tam... Kim siedziała na Zayn'ie, namiętnie się całowali Zayn trzymał ręce na pupie Kim. Harry powiedział:
H- No no, nie ładnie tak
Liam- Właśnie, dobrze że przyszliśmy
Z- No właśnie nie za dobrze
J- No a ładnie tak kłamać?
Lou- Dokładnie, mogliście powiedzieć że chcecie, no wiecie
H- Uprawiać seks
Lou- Dzięki Harry, no to mogliście powiedzieć
K- Nie mieliśmy tego w planach
N- My was bardzo przepraszamy
Z- A nie macie nic więcej w planach?
J- Nie
Z- Jaka szkoda
Liam- Bywa
Rozsiedliśmy się przed telewizorem. Zayn był wyraźnie zły. Kim tez no ale zdarza się. Oglądaliśmy jakieś filmy. Była 18 Zayn na dłuższą chwile wyszedł z domu. Kim siedziała zła. Liam podszedł do niej i powiedział:
Liam- No nie gniewaj się
K- Ja się nie gniewam
J- Widać że jesteś złą
K- Wydaje się wam
Lou- No przepraszamy mogliście napisać sms'a
K- Dobra, koniec tego tematu
H- Jak chcesz
W tym momencie do domu wpadł uhahany Zayn. Podszedł do Kim i powiedział:
Z- Kicia pakuj się jutro lecimy do gorąceeeeeeej Hiszpanii
K- Naprawdę?
Z- Tak
K- No to lecę
Zayn i Kim pobiegli do pokoju się pakować. fajnie że jadą tam im napewno nikt nie przeszkodzi. O 23 poszliśmy do pokojów. Ja poszłam do łazienki wykąpałam się i ubrałam piżamę. Wróciłam do pokoju. Po mnie wszedł Louis Po kilku minutach wyszedł w samych bokserkach, nie mogłam się opanować. Kiedy położył się obok mnie zaczęłam go namiętnie całować, on pogłębił pocałunek zaczął mnie rozbierać. Reszta potoczyła się sama. Koło 1 usnęliśmy wtuleni w siebie.


No tro jest kolejny.. Można powiedziec że jestem z niego dumna Dedykacja dla właścicielki bloga :Louis moim mężem od dziś... ♥...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Miesiąc później*
*Jessica*
No to kolejny dzień tego życia. Państwo Blake w końcu odpuścili i wczoraj wyjechali, nareście. Współczuję Zayn’owi oni go tak nienawidzą i jeszcze zarzucili mu że chce wykorzystać Kim... Nie no to już była przesada. Dobrze że mam przy sobie Louis’a. On wie co dla mnie dobre. Zawsze umie poprawić mi humor. Kocham go nad życie. Dziś mija miesiąc od wypadku Kim a ona nadal się nie obudziła. Nikt oprócz Zayn’a nie łudzi się że będzie dobrze. Nawet ja straciłam nadzieję. Wracając, dziś obudziłam się o 14 obok mnie słodko spał Louis. Tak wprowadziłam się do nich bo samej mi się nudziło. A więc, kiedy tylko Louis zobaczył że się obudziłam powiedział:
Lou- Witam piękną księżniczkę.
J- Hej, to ty nie śpisz?
Lou- Nie, czekałem aż ty się obudzisz
J- Nie
Lou- Kocham cię
J- Ja ciebie też
Lou- Idę zrobić śniadanie
J- Ok.
Louis namiętnie mnie pocałował i wyszedł. Ja wstałam z łóżka i poszłam do łazienki. Wykąpałam się i ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/lffff/. Lekko się pomalowałam a włosy zostawiłam rozpuszczone. Wyszłam z łazienki zeszłam na dół. Tam siedzieli wszyscy, Louis popatrzył na mnie i powiedział:
Lou- O matko wyglądasz przecudnie
J- A dziękuję
N- Na śniadanie są gofry
J- Super
Liam- A co dziś robimy?
Z- Ja idę do Kim
J- Ja też
H- To pójdziemy wszyscy a potem?
Lou- Może do kina?
Zayn schował twarz w dłonie i zaczął płakać. Pewnie przypomniała mu się tamta sytuacja z kina. Dalej to jednak śmieszne wspomnienia. Jednak bez Kim to już nie to samo zawsze razem miałyśmy głupie pomysły. Teraz mam Louis’a ale to nie to samo. No ale cóż takie życie. Zjedliśmy gofry i siedliśmy przed telewizorem. Niall uparł się żeby włączyć horror, powiedziałam:
J- Kochanie, obronisz mnie co nie?
Lou- Oczywiście
Z- Ale po filmie idziemy do szpitala?
Liam- Tak Zayn, cierpliwości
Z- Chciałbym żeby ona tu teraz była
N- Każdy by chciał
J- Dokładnie
H- Teraz trzeba tylko czekać
Lou- Dokładnie
Oglądaliśmy horror, naprawdę straszny był. Wtuliłam się w Louis’a a on szepnął mi na uszko:
Lou- Nie bój się kocie
Oglądaliśmy dalej kiedy nagle..
Zayn
Oglądaliśmy dalej kiedy nagle zadzwonił mój telefon. Spojrzałem na wyświetlacz, zobaczyłem tam nr szpitala. Przestraszyłem się że dzwonią bo coś się stało. O matko a jak Kim nie żyje?!, Odebrałem:
Z- Tak słucham
L- Pan Zayn Malik?
Z- Tak, coś z Kim?
L- W pewnym sensie tak, proszę szybo przyjechać
Z- Dobrze
Odłożyłem słuchawkę i powiedziałem:
Z- Jedziemy do szpitala
J- Coś się dzieje z Kim?
Z- Tak
Lou- To jedziemy
Matko! Dlaczego?! Dlaczego tracę najważniejszą osobę w moim życiu?! W trybie natychmiastowym pojechaliśmy do szpitala. No ale na mieście niestety były straszne korki i jak na złość coś z samochodem było nie tak. Do szpitala dojechaliśmy po 3 godzinach. Wszyscy wbiegliśmy do sali w której leżała Kim, właśnie leżała bo kiedy tam weszliśmy nikogo tam nie było a łóżko na którym leżała Kimberly było pościelone. Wszyscy zaczęli płakać. Dla nas to było jednoznaczne, Kim nie żyje. Miałem ochotę się zabić.
*Kimberly*
Nareście! Obudziłam się! Jestem taka szczęśliwa. Obudziłam się już wczoraj późnym popołudniem. Pielęgniarki opowiadały mi kto przychodził, kto się kłócił. Mój Ojciec! Nienawidzę go, mam nadzieję że już go nie zobaczę! Porobili mi badania i powiedzieli że dziś wyjdę bo wszystko jest ok. Ale i tak wszystko mnie boli, jakoś to przeżyję. Doprowadziłam się do porządku i wyszłam ze szpitala. Poszłam do mojego domu ale drzwi były zamknięte . Poszłam więc do domu chłopaków. Zadzwoniłam do drzwi, otworzył Horan. Był tak jakby zapłakany, powiedział:
N- My dziękujemy nic nie zamawialiśmy
K- Niall..
N- Naprawdę
K- Niall ja.. dlaczego mnie ignorujesz?
Do drzwi podszedł Lim, spojrzał na mnie i powiedział:
Liam- Jezu Kim ty żyjesz!
K- No raczej
N- Matko naprawdę przepraszam nie poznałem cię w pierwszej chwili
K- No ok..
Liam mnie przytulił i wciągnął do domu. W salonie siedzieli wszyscy zapłakani. Liam powiedział:
Liam- Patrzcie kto nas odwiedził
Z- O matko!
Wszyscy się na mnie rzucili, powiedziałam:
K- Ała, jeszcze mnie wszystko boli
J- Przepraszamy
K- Spoko
H- Dlaczego nie było cię w szpitalu?
K- Bo wczoraj się obudziłam, zrobili mi badania i wypuścili. Czekałam na was ale już mi się znudziło więc sama poszłam
Z- Nawet nie wiesz jak mi cię brakowało.
Liam- Mieliśmy mały kłopot z dojechaniem do szpitala
K- No spoko, mi was też brakowało
Z- Dzisiaj już cię nie będę męczył ale jutro pogadamy
K- Ok., kocham cię
Z- Ja ciebie też
Była 17 więc poszłam się wykąpać, kiedy się wykąpałam ubrałam to:http://www.faslook.pl/collection/do-kinaa/. Zeszłam na dół, tam coś zjadłam. Potem dużo rozmawialiśmy. Fajnie że mieszkamy z chłopakami. Koło 22 poszliśmy spać.


No to jest kolejny
Czytasz? Komentuj
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›