• Wpisów: 133
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 16:24
  • Licznik odwiedzin: 12 777 / 1863 dni
 
agatamalik1d
 
Przez trzy najpiękniejsze lata chodziłaś z Liam’em Payne’m.Byliście ze sobą naprawdę szczęśliwi. W ogóle się nie kłóciliście, no prawie bo pewnego dnia strasznie pokłóciliście się o to że za późno wróciłaś od przyjaciółki i byłaś trochę podpita. Liam wkurzył się w tedy i nie odzywał się do ciebie przez tydzień.  Było ci wtedy strasznie smutno. A Liam  też nie był bez winy, niekiedy w ogóle cię nie zauważał, dla niego ważniejsza była praca. Po tej waszej kłótni razem postanowiliście że rozstaniecie się. Ty wyprowadziłaś się od Liam’a i zamieszkałaś w małym mieszkanku w centrum Londynu. Zaczęłaś prace w pewnej firmie, która zajmuje się organizacją wesel itd. Usamodzielniłaś się ale o Liam’ie nie mogłaś zapomnieć, po prostu tego nie chciałaś. Pewnego dnia musiałaś dłużej zostać w pracy, nie byłaś z tego zadowolona bo będziesz musiała wracać z tzw. „buta” a w szpilkach szybko byś do domu nie doszła. A więc o 22 wyszłaś z pracy. Niestety tego wieczora brakło ci szczęścia i złapała cię ulewa, wiał wiatr a mało tego rozpętała się burza. No super - pomyślałaś. W pewnym momencie usłyszałaś jak ktoś za tobą biegnie. Ty zaczęłaś uciekać, normalnie biegłaś w szpilkach. Ale nie udało ci się uciec, ten ktoś złapał cię za rękę. Wystraszyłaś się w głowie miałaś najczarniejsze scenariusze. Ten nieznajomy powiedział:
?- (T.i.) zaczekaj
Ten głos był ci znajomy, powiedziałaś:
Ty- Liam?
?- Tak
Ty- Sory ale się trochę spieszę jak widzisz
Liam- Daleko mieszkasz?
Ty- Trochę
Liam- To chodź do mnie jak widzisz to tuż obok
Ty- Nie dzięki
Liam- Zmokniesz
Ty- No i?
Liam- Będziesz chora
Ty- I?
Liam-(t.i) proszę chcę ci pomóc jestem ci to winien
Ty- No dobra
Liam- No to idziemy
Ty- No ok.
Liam i ty poszliście do jego domu. Kompletnie nie wiedziałaś dlaczego się zgodziłaś na tę propozycję. No ale wolałaś posiedzieć w ciepełku niż moknąc. Weszliście do domu a do ciebie momentalnie wszystko wróciło , wszystkie chwile spędzone  w tym domu, wszystkie kłótnie i nie tylko. Siadłaś na kanapie, nie byłaś strasznie mokra bo nie zdążyłaś zmoknąć. Liam siadł obok ciebie i zapytał:
Liam- Chcesz coś do picia?
Ty- Jeśli to nie problem
Liam- Jasne że nie
Liam wyszedł z salonu i po chwili wrócił z gorącą czekoladą. Wypiliście ją. Liam naszykował ci spanie u siebie w pokoju, a sam spał w salonie na kanapie. Dał ci rówienież swoją piżamę. Położyłaś się na tym łóżku na którym spałaś wtulona w Liam’a jeszcze kilka miesięcy temu. Tak cholernie mi go brakuje – pomyślałaś i dalej leżałaś. Koło północy zeszłaś na dół. Tam w kuchni siedział Liam, spojrzał na ciebie i zapytał:
Liam- Ty jeszcze nie śpisz
Ty- Jakoś nie mogę
Liam- To tak jak ja
Ty- Aha
Liam podszedł do ciebie i musnął twoje usta, czekał na to czy go odepchniesz czy nie. Nie zrobiłaś tego lecz zaczęłaś go całować. Całowaliście się coraz namiętniej, kompletnie nie mogłaś się od niego oderwać, coś w ciebie wstąpiło.  Po prostu pragnęłaś jego bliskości. On wziął cię na ręce i zaniósł do salonu i położył na wcześniej rozłożoną kanapę. Cały czas się całowaliście. Liam włożył ręce pod twoją koszulkę i szybo ją z ciebie ściągnął.  Zaczął delikatnie całować okolice dekoltu. Bardzo ci się to spodobało i się uśmiechnęłaś. Ze swoimi pocałunkami zjeżdżał niżej aż dojechał do spodni. Ściągnął je z ciebie, byłaś wtedy w samej fioletowej, koronkowej bieliźnie. Ty odpłaciłaś mu się tym samym i ściągnęłaś jego spodnie.  Liam zdjął jednym zwinnym ruchem twój biustonosz. Zaczął całować twoje piersi, językiem dotykał twoich sutków, które z sekundy na sekundę robiły się coraz twardsze. Ze swoimi pocałunkami zjeżdżał jeszcze niżej, pozbył się  twoich stringów i zaczął pieścić twoją kobiecość. Później wasze role się odwróciły. Zdjęłaś jego bokserki, wzięłaś jego penisa do ręki , jeździłaś nią w górę i w dół. Następnie wzięłaś go do buzi i zrobiłaś loda. Liam zajęczał. Potem role znów się odwróciły i Liam wtedy górował . Zaczął cię namiętnie całować. Po chwili wszedł w ciebie bez żadnego ostrzeżenia zajęczałaś z rozkoszy. Liam coraz bardziej przyśpieszał swoje ruchy. Czułaś że zaraz dojdziesz, on to wyczuł i jeszcze bardziej przyśpieszył swoje ruchy. A ty coraz głośniej jęczałaś. Po chwili poczułaś jak twoją kobiecość zalewa fala ciepła. Doszliście w tym samum momencie. Liam opadł na łóżko, leżał już koło ciebie. Pocałował cię namiętnie. Kiedy wasze oddechy się ustabilizowały Liam powiedział:
Liam- Kocham cię byłaś cudowna.
Ty nic nie odpowiedziałaś. Po kilku minutach usnęłaś. Nazajutrz obudziłaś się wcześniej od Liam’a. Ubrałaś się w swoje ubrania. Napisałaś Liam’owi karteczkę:” Dzięki za nocleg i cudowną noc. (t.i.) „. Wyszłaś z jego domu. Po kilkunastu minutach byłaś już w swoim mieszkaniu. Poszłaś do łazienki, wykąpałaś  się i ubrałaś: czarne rurki, białą koszule i niebieski żakiet.  Włosy zostawiłaś rozpuszczone. Poszłaś do kuchni, zjadłaś śniadanie i szybko poszłaś do pracy. Tam oczywiście dostałaś opieprz od szefa za to że się spóźniłaś. Ale wymyśliłaś jakąś wymówkę a on w nią uwierzył. I znowu cały dzień spędziłaś w pracy.  Popołudni wróciłaś do domu. Poszłaś się wykąpać. Ubrałaś luźniejsze rzeczy czyli bokserkę i spodenki. Poszłaś do kuchni, zrobiłaś sobie gofry z bitą śmietaną, czekoladą i owocami. Zjadłaś je i poszłaś do salonu. Zasiadłaś wygodnie przed telewizorem i zaczęłaś oglądać toy story. Bardzo lubiłaś tą bajkę. Kiedy byłaś z Liam’em często razem ją oglądaliście. Oglądanie przerwał ci dzwonek do drzwi, niezbyt żwawo poszłaś je otworzyć. Za nimi stał ktoś z bukietem kwiatów. Nie wiedział kto to bo kwiaty trzymał na wysokości twarzy. Powiedziałaś:
Ty- Halo, kim jesteś nieznajomy człowieku?
Twoim oczom ukazał się Liam. Jak to? Co on tu robi? Skąd wie gdzie mieszkam? – pomyślałaś. A on powiedział:
Liam- Mogę wejść?
Ty- No tak
Liam dał ci kwiaty i powiedział:
Liam- (T.i.) słuchaj nigdy nie przesłałem cię kochać, zawsze byłaś, jesteś i będziesz dla mnie najważniejsza. Tak noc jeszcze bardziej mnie do tego przekonała. Przepraszam cię za to wszystko. Kocham cię. Błagam wróć do mnie, przysięgam że nigdy więcej nie popełnię tego samego błędu.
Nic nie odpowiedziałaś. Matko pewnie że chce do niego wrócić – pomyślałaś. I powiedziałaś:
Ty- Liam kocham cię i dam ci drugą szanse
Liam podszedł do ciebie i cię przytulił. Cały tamten wieczór przegadaliście. Od tamtego dnia jesteście ze sobą szczęśliwi. Kilka dni po tym jak do siebie wróciliście dowiedziałaś się że jesteś w ciąży. Liam bardzo się ucieszył kiedy mu o tym powiedziałaś.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego